MIESZKANIE ROZBARSKIE

TWORZYMY MIESZKANIE ROZBARSKIE


Pierwsze spotkanie już za nami... 2011-02-07

Pragniemy poinformować, że 5 lutego o godz. 12.00 w Muzeum Chleba, Szkoły i Ciekawostek odbyło się pierwsze spotkanie dotyczące Mieszkania na Rozbarku.
W spotkaniu wzięło udział ok. 60 osób. Spotkanie zaszczycił swoją obecnością Proboszcz Parafii św. Jacka ks. Tadeusz Paluch, który przedstawił pracę włożoną na rzecz promocji tradycji i stroju śląskiego.
Największe wrażenie wywołały zamierzenia, aby ludzie dorośli przychodzili na mszę w strojach śląskich oraz dzieci w dniu I Komunii Świętej.
W trakcie spotkania, piękną prelekcję z pokazem zdjęć historycznych strojów rozbarskich, wygłosiła p. mgr Maria Lipa-Kuczyńska, kierownik Działu Etnografii Muzeum Górnośląskiego.
Odbyła się również dyskusja pomiędzy uczestnikami na temat mieszkania i sposobu działania.

Następne spotkanie, które odbędzie się 5 marca o godz 12.00. Na spotkaniu zaśpiewa dla nas Śląski Chór Górniczy Polonia Harmonia.

Mieszkanie Rozbarskie - gościnny występ Śląskiego Chóru Górniczego POLONIA HARMONIA 2011-03-08

5 marca 2011r. w Muzeum Chleba, Szkoły i Ciekawostek odbyło się drugie spotkanie dotyczące Mieszkania Rozbarskiego.
Spotkanie rozpoczął przepięknym występem Chór Górniczy „Polonia Harmonia”
z Piekar Śląskich. Wszyscy mężczyźni wystąpili w górniczych strojach galowych, a panie w pięknych i barwnych strojach rozbarskich. Chórowi towarzyszyła telewizja internetowa bobrowniki.tv, która nagrywała koncert i wnętrza Muzeum Chleba, Szkoły i Ciekawostek.
Na spotkaniu pojawiło się także śląskie Radio Fest.
Ogromnym i miłym zaskoczeniem było przybycie Prezydenta Miasta Bytomia Piotra Koja. Tak jak prawdziwy gospodarz swojego miasta, pragnął zorientować się w temacie Mieszkania Rozbarskiego. Prezydent był bardzo zaskoczony, że na spotkanie przybyło ok. 150 osób.
Na pierwsze spotkanie, które odbyło się 5 lutego br. przybyło ok. 60 osób, a gośćmi szczególnie ważnymi byli:

  • Proboszcz Parafii św. Jacka ks. Tadeusz Paluch, który przedstawił pracę włożoną na rzecz promocji tradycji i stroju śląskiego;
  •  p. mgr Maria Lipa-Kuczyńska, kierownik Działu Etnografii Muzeum Górnośląskiego, która wygłosiła piękną prelekcję z pokazem zdjęć historycznych strojów rozbarskich.

Na drugie spotkanie przybyło dwóch księży ze starszymi Parafianami z Parafii św. Jacka w Bytomiu. Swoją obecnością zaszczyciła nas również Bytomianka Jesieni Elżbieta Sochacka, która popołudniu została wyróżniona nagrodą Bytomianka Roku 2010. Przedstawiła Prezydentowi deklarację poparcia inicjatywy utworzenia Mieszkania Rozbarskiego poprzez:
1. Pomoc przy urządzaniu Mieszkania (sprawy remontowe – deklarowane przez Centrum Kształcenia Praktycznego w Bytomiu oraz firmę „Cargo”).

2. Organizowanie spotkań Klubowych w Mieszkaniu.

3. Aktywny udział w prowadzeniu działalności Mieszkania.
4. Serwis fotograficzny.
5. Założenie i pomoc w prowadzeniu kroniki Mieszkania.
Inicjator idei Mieszkania Rozbarskiego Pan Piotr Mankiewicz serdecznie podziękował za włączenie się w tak szanownej grupy, jaką jest Klub Emerytów, Absolwentów i Sympatyków Energetyk-Elektronik w Bytomiu do tworzenia obrazu naszego pięknego miasta, znając jego wielkie problemy.
Na zakończenie Prezydent Piotr Koj obiecał, widząc tak wielkie zaangażowanie mieszkańców, że w ciągu dwóch tygodni postara się pomóc w znalezieniu odpowiedniego mieszkania, które by godnie reprezentowało nasze miasto.

 

Występ zespołu "Piekarskie Klachule"
2011-04-06

Mamy za sobą już trzecie spotkanie dotyczące Mieszkania Rozbarskiego, na którym przyjęliśmy deklarację, kto będzie się czym zajmował. Od poniedziałku 4 kwietnia będziemy również wybierać mieszkanie spośród lokali użytkowych zaproponowanych przez Wydział Gospodarki Lokalowej Urzędu Miasta w Bytomiu.

Na spotkaniu odbył się występ zespołu "Piekarskie Klachule" z Pikar Śląskich. W zespole tym śpiewały kobiety pięknie ubrane w pełne stroje śląskie, począwszy od nakrycia głowy, jak galandy, purpurki (chustki) oraz "budy" (czepce), po kabotki oraz kiedki ozdobione kolorowymi zopaskami. W przerwie występu cały zespół poszedł upiec nasze sławne plecionki, by na zakończenie przy kawie i krupnioku powspominać stare dzieje.

Dużą niespodzianką było przybycie na spotkanie, prosto z lotniska, rodziny z Rozbarku. Pan, który urodził się za granicą, pragnął pokazać swojej córce miejsce, z którego wywodzą się ich korzenie i przywiózł ją właśnie do Rozbarku. Przybyła również z nimi Pani, która była organizatorką spotkania dzieci pierwszokomunijnych z Zabrza sprzed 60 lat.

 

styczeń 2012r

Mieszkańcy Bytomia wykazują duże zainteresowanie ideą Mieszkania Rozbarskiego, dlatego pragnę przekazać kilka słów na ten temat.

Przez 50 lat powojennych państwo walczyło z wszelkimi organizacjami działającymi społecznie dla dobra ogółu lub grup społecznych, jednak pomagało tylko tym, które prowadziły instytucje państwowe jak LOK, Modelarnię, kluby sportowe, szachistów, płetwonurków itp.
Każdy zakład miał swój Dom Kultury, gdzie tętniło życie dzieci i młodzieży. W ostatnich latach
i to zostało zlikwidowane wraz z samymi zakładami patronackimi.
Działalność Mieszkania Rozbarskiego miała zachęcić nowe grupy osób do wspólnego aktywności na rzecz swojego regionu, miasta i dzielnicy. W Muzeum Chleba, Szkoły i Ciekawostek odbyły się spotkania, które miały na celu pozyskanie informacji o liczbie osób zainteresowanych oraz
o możliwościach dalszych działań. Przybyli na nie tak znakomici goście jak Prezydent Bytomia Piotr Koj, ówczesna kierownik Działu Etnografii Muzeum Górnośląskiego mgr Maria Lipa-Kuczyńska, Proboszcz Parafii św. Jacka w Bytomiu wraz z parafianami, Bytomianka Roku 2010 Elżbieta Sochacka, gościnnie wystąpiły chóry w pięknych strojach śląskich „Polonia Harmonia” oraz „Piekarskie Klachule”.

Ludzi, którzy chcą się angażować społecznie jest niewielu, żeby nie powiedzieć, że już ich nie ma. Każdemu wystarczy jego dom i telewizor. Gospodarze tej ziemi przestali ją uprawiać, jedni wyjechali, innym zamknięto ich zakład pracy i musieli szukać jej gdzieś indziej. Dlatego tylko młode pokolenie może zmienić oblicze ziemi, Tej ziemi, jak powiedział Papież Jan Paweł II. Młodzież
i dzieci wstydzą się swoich korzeni, pięknych strojów i nierzadko uciekają od tradycji, zwyczajów rodzinnych. W Parafii św. Jacka natomiast ksiądz proboszcz wkłada całe serce by przywrócić tradycyjny strój rozbarski, pragnie on aby w czasie świąt kościelnych ludzie przychodzili na mszę tak właśnie ubrani. Śląsk zmienia swoje oblicze z przemysłowego na turystyczny, dlatego są miejsca , w których strój regionalny należy przywrócić. To przyciąga turystów i wyróżnia nas
w kraju oraz zagranicą. Pierwsi zrozumieli to górale, gdyż do ślubu, uczestnicząc w nabożeństwie, czy obsługując turystów w lokalach występują w tradycyjnych strojach góralskich. Bawarczycy natomiast przyjeżdżają na prywatne wycieczki m. in. do Krakowa w strojach ludowych. Aby tradycja powróciła musimy zacząć od edukacji dzieci, dlatego w Muzeum Chleba, Szkoły i Ciekawostek przewodnicy oprowadzają w tradycyjnych strojach rozbarskich. Każdy z nich ma trzy różne kompletne stroje przedwojenne. Muzeum odwiedza wiele osób w różnym wieku, ale głównie są to dzieci. Zauważyć można, że największe wrażenie obiekt robi na ludziach starszych. Wracają oni myślami lata wstecz i nieraz uronią łzę oglądając przedmioty z dzieciństwa lub te używane przez babcie, przedmioty codziennego użytku, których zastosowania dzisiaj nie pamiętamy. Założeniem naszego muzeum jest integracja międzypokoleniowa. Chcemy gościć w swoich progach nie tylko zorganizowane wycieczki wyłącznie seniorów lub wyłącznie dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
W dobie zaniku rodzin wielopokoleniowych, narastają nieporozumienia między poszczególnymi grupami wiekowymi. Coraz częściej bywa, że członkowie jednej rodziny, każdy zamknięty w swoim pokoju i zajęty swoimi sprawami, nie znają się wzajemnie. Na dobrą sprawę obce są im ich problemy, zainteresowania, historia. Chcemy przywracać i podtrzymywać coraz bardziej słabnące więzi rodzinne. Dlatego byłoby nam miło, gdyby dziadkowie lub rodzice przyprowadzali do nas swoje dzieci i odwrotnie - aby dzieci, które już tutaj były, chciały pokazać co widziały swojej rodzinie. Podobnie Mieszkanie Rozbarskie mogłoby łączyć pokolenia bytomianów.

Każde mieszkanie musi mieć swoich lokatorów, rodzinę. Osobami, które inicjatywa Mieszkania Rozbarskiego naprawdę interesowała, byli nauczyciele i dyrektorzy naszych szkół.
Byli zainteresowani lokalem bytomskim w centrum na I piętrze, które z czasem mogłoby przeobrazić się w żywe muzeum Miasta Bytomia . W takim mieszkaniu o tradycyjnym wystroju, przyjmowani byliby zarówno turyści, jak również mieszkańcy obecni i Ci, którzy z tych stron pochodzą. Do tego niestety nie nadawały się pomieszczenia proponowane przez miasto np. na III piętrze
z przeciekającym dachem. Poczekamy, aż bytomscy urzędnicy podchwycą tę ideę i wtedy dołączymy do nich. Podczas ostatniej rozmowy było widać zainteresowanie Władz Miasta i chęć pomocy
w zorganizowaniu mieszkania, ale ponieważ ktoś musiałby wziąć odpowiedzialność za nie, namawiają do powołania stowarzyszenia.

Względnie wyrażam chęć pomocy innym zainteresowanym podjęciem inicjatywy. Jestem do Państwa dyspozycji od poniedziałku do piątku od 9.00 do 16.00 oraz w pierwszą sobotę miesiąca
w godzinach od 11.00 do 16.00.

 

« powrót na stronę główną

Wydarzenia »

INDUSTRIADA 2016 :-)

15-07-2016

Po raz kolejny udana impreza pod szyldem INDUSTRIADY


Dziekujemy za przybycie i zapraszamy Was ponownie :-)

 

...

zobacz wiecej »

Strój rozbarski

10-09-2015

 

Zdjęcie wykonano na błonie AGFA w 1919 roku. Autorem zdjęcia jest Amerykanin Julius Hollos, który prawdopodobnie pochodził z Bytomia. Zdjęcie przedstawia rodzinę Spyrów: ojciec rodziny-Piotr, widoczny na zdjęciu ukończył prawo administracyjne, był kamienicznikiem- Franciszkę oraz córki Otylia Spy...
zobacz wiecej »
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij »